Know something about this song or lyrics? Add it to our wiki.
Ech ci ludzie, to brudne świnie, co napletli o mej dziewczynie
Jakieś bzdury o jej nałogach, to porostu litość trwoga
Tak to bywa gdy ktoś zazdrości, kiedy brak mu własnej miłości
Plotki głodzi, mi nie zaszkodzi żadane obce zło na mój sposób widzieć ją

ref.
Na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek
A przed nią bierzy baranek
A nad nią lata motylek
A przed nią bierzy baranek
A nad nią lata motylek

Krzywde robią mojej panience, opluć chcą ją brudni zboczeńcy
Dobić chcą ją w morzu zawiści
Paranoicy, podli zboczeńcy, utaplani w brudnej rozbuście, a na gębach fałszywy uśmiech
Byle zagnać do swego bagna
Ale wara wam ja ją przeciesz lepiej znam

ref.
Na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek
A przed nią bierzy baranek
A nad nią lata motylek
A przed nią bierzy baranek
A nad nią lata motylek

Znów ją widzieli z jakimś chłopem, znów pojechała do San Tropez
Znów męczyła się, Boże drogi!
Znów na jabłukach myła podłogi, tylko czemu ręce ma białe?!
Miałem zapytać, zapomniałem
Ciało kłoniąc, skinęła dłonią
Padła skronią w skroń
Znów zapadłem w nią jak w toń

Ta dziewczyan pięknie się stara
Kosi pieniądze, ma Jaguara
Trudno prace z miłością zgodzić
Żadziej może do mnie przychodzić
Tylko pyat kryjąc rumieniec
Czemu patrze jak potępieniec
Czemu zgrzytam kiedy pyta czy ma ładny biust
Czemu tocze piane z ust

ref.
Na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek
A przed nią bierzy baranek
A nad nią lata motylek
A przed nią bierzy baranek
A nad nią lata motylek


Lyrics submitted by Shimmmy

Baranek song meanings
Add your thoughts

No Comments

sort form View by:
  • No Comments

Add your thoughts

Log in now to tell us what you think this song means.

Don’t have an account? Create an account with SongMeanings to post comments, submit lyrics, and more. It’s super easy, we promise!

Back to top
explain