Nie poddaj siê, bierz ¿ycie jakim jest
I pomyœl, ¿e na drugie nie masz szans

Po co ten stres, myœlisz, ¿e nie masz nic
Ka¿dy ma - nawet ty
Czasem trzeba to po prostu znaleŸæ
Mi³oœæ, noc i deszcz, ¿ycie te¿
Dla tego warto staraæ siê
Powiedz, czy naprawdê nic nie jesteœ wart
ZnajdŸ to w sobie, tak

Nie poddaj siê, bierz ¿ycie jakim jest
I pomyœl, ¿e na drugie nie masz szans

Ten kraj jest jak psychodeliczny lot
Czujesz, ¿e nie zmienisz nic
Spróbuj wzi¹æ z tego coœ
To przecie¿ twoje ¿ycie jest
Pope³niaj b³êdy i naprawiaj je
Gdy dotkniesz dna odbijaj siê
Wykorzystaj czas, drugiego ju¿ nie bêdziesz mia³

Nie poddaj siê, bierz ¿ycie jakim jest
I pomyœl, ¿e na drugie nie masz szans

Odetchnij wiêc, zastanów siê, znajdŸ jego sens
Bierz ¿ycie takim jakie jest
I ci¹gle szarp i zmieniaj je, przed siebie idŸ
Bierz ¿ycie takim jakie jest
I zmieniaj je i ci¹gle walcz, przed siebie idŸ


Lyrics submitted by kate_x

Acidland ( Polish Version ) song meanings
Add your thoughts

No Comments

sort form View by:
  • No Comments

Add your thoughts

Log in now to tell us what you think this song means.

Don’t have an account? Create an account with SongMeanings to post comments, submit lyrics, and more. It’s super easy, we promise!

Back to top
explain